Matematyczna gratka

Od dawna panuje dziwne przekonanie, że matematyka to przekleństwo, z pewnością stąd rodzi się niechęć uczniów do nauki tego przedmiotu i strach przed zdawaniem go na maturze. Tymczasem wszechobecność matematyki w życiu codziennym jest oczywista i nie chodzi tylko o obliczenie procentów czy wysokości dochodów, ale również o rozwój logicznego myślenia i strategicznego działania.

Podwyższenie poziomu nauczania matematyki jest również koniecznością w kontekście rozwoju przemysłu wysokiej technologii w Unii Europejskiej. Obowiązkowa matura z matematyki ma więc zmobilizować uczniów do systematycznej nauki tego przedmiotu jako narzędzia niezbędnego w życiu codziennym. Wyniki próbnych egzaminów z matematyki przeprowadzonych w ubiegłym roku szkolnym nie napawają optymizmem, dlatego z inicjatywy starosty gnieźnieńskiego Krzysztofa Ostrowskiego Zarząd Powiatu podjął decyzję o dofinansowaniu dodatkowych lekcji matematyki w klasach maturalnych we wszystkich gnieźnieńskich szkołach ponadgimnazjalnych w roku szkolnym 2009/10. Projekt przewiduje jedną godzinę dodatkową tygodniowo dla każdego zespołu klasowego. Programem zostaną objęci uczniowie, którzy zadeklarują przystąpienie do matury na poziomie podstawowym. Zajęcia prowadzić będą nauczyciele uczący w klasach maturalnych, w każdej szkole działać będzie koordynator nadzorujący realizację projektu. Zajęcia mają mieć formę kursu przygotowawczego i obejmować będą zarówno wykłady, jak i kurs obsługi kalkulatora, bo i taka umiejętność jest wymagana na obowiązkowym egzaminie maturalnym z matematyki.

- Cieszę się bardzo, że matematyka znowu stała się obowiązkowym przedmiotem maturalnym - mówi starosta Krzysztof Ostrowski. Dodatkowe zajęcia z tego przedmiotu mają spełnić obok podstawowego zadania także funkcję terapeutyczną - zniwelować lęk przed czekającym przyszłorocznych abiturientów egzaminem. Czas też udowodnić, że nie jesteśmy narodem dyskalkulików.